18 kwi 2013

Szkoła

Dzisiaj już idę do szkoły. Wczoraj mama poszła porozmawiać z nauczycielką z polskiego. Ja zostałam w domu a przed 16 mama dzwoni, że mam się ubierać po pani chce ze mną porozmawiać. Ja dostałam zawału serca bo nie chciałam z nią gadać. Ona jest taka straszna. Mama na siłę mnie wyciągnęła z domu. I musiałam z nią gadać ponad 20 minut. Dla mnie to była cała wieczność. Uzgodniliśmy, że będę siedziała w pierwszej ławce. Ona mówiła, że czasami boi się na mnie spojrzeć więc co to będzie jak będę siedziała w pierwszej ławce. =) Na szczęście czuję, że jest już wszystko dobrze. Za chwilę wychodzę na lekcje na dodatkowy polski... Będę musiała się na niego spóźnić bo jeszcze poprawiam niemiecki... I w szkole siedzę do 17. Mój dzisiejszy plan lekcji
1. +Polski
2. Historia
3. Religia
4. W-F
5. J.Angielski
6. Matematyka
7. J.Polski
8. Technika
9. Zajęcia z biżuterii

A potem idę jeszcze na spotkanie do bierzmowania ;( W czwartki na nic nie mam czasu.  Dopiero po 19. Wtedy odrabiam lekcję i trzeba już iść spać. Ale to i tak dobrze bo jeszcze niedawno musieliśmy z czwartku na piątek pisać rozprawkę... Muszę już biegnąć na autobus co nie spóźnię się do szkoły. Chciałabym Was jeszcze o  coś prosić. Jak już przeczytacie tego posta to zostawcie pod nim komentarz. Będę wiedziała, że ktoś go czyta. Może to być zwykła minka a mnie to naprawdę podniesie na duchu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz