28 kwi 2013

Toffik

Więc jaki jest Toffik? W sumie to nawet chyba  nie umiem go dokładnie opisać. Tak jak mieliśmy to wczoraj na polskim ludzie mają różne gusta i każdemu w danej rzeczy może podobać się coś innego. Ale może spróbuję opisać jakoś Toffika.

 Toffik jest to prawie dwuletni pies rasy york. Ma stalowo-złote ubarwienie sierści. Jest niewielkiego wzrostu i waży 2,5 kg. Urodził się dnia 11 czerwca 2011 roku.
 O jego zachowaniu mogę dużo pisać. Może najpierw przedstawię jego plan dnia? Z rana najszybciej wstają rodzice. Gdy tylko Toffik usłyszy, że mama lub tata wstają od razu do nich biegnie ze swoją ulubioną piłeczką i chce się bawić. Czasami gdy mama słyszy, że Toffcio już biegnie udaje, że śpi dalej. Wtedy  Toffik stoi chwilę nad mamą i potem idzie spać dalej. Gdy  był jeszcze mały to o godzinie 5 nad ranem dreptał koło mojego taty aby z nim wyszedł na dwór. A tata posłusznie się ubierał i leciał z nim na dwór. Teraz Toffik wychodzi na dwór dopiero o 8 lub 9. Gdy wróci z nadworza zazwyczaj idzie spać dalej. Gdy jestem w szkole on zazwyczaj śpi co zauważam gdy zostaję w domu w dni szkolne. Najbardziej lubi się witać ze wszystkim gdy wrócą do domu. Z każdym ma swój własny sygnał powitania. Potem od razu leci po maskotkę i chce się bawić. Najlepszy jest gdy się go spytamy czy chce jechać do dziadka. Wtedy od razu biegnie pod drzwi i czeka aż się ubierzemy i go weźmiemy. Pamiętam, że raz gdy świeżo napadał śnieg wyszłam z nim na dwór. Rzadko go spuszczam ze smyczy ale czasami to się zdarza. Tego dnia puściłam go wolno. A on jak zaczął zapieprzać tymi swoimi malutkimi pytkami. Ja zaczęłam biegnąć za nim i się wywaliłam na zakręcie. Wtedy się zatrzymał i się spojrzał co ja zrobię na ziemi. Założyłam mu smycz i poszłam z nim dalej. Kąpiemy go raz na dwa tygodnie. Wtedy gdy tylko go trochę wytrzemy , rozkładamy ręcznik na ziemi i puszczamy go. Wtedy on zaczyna się w niego wycierać i nie wykracza poza brzegi ręcznika. Gdy już się trochę wysuszy wystarczy zaklaskać a zaczyna biegać od jednego pokoju do drugiego. Pewnego razu gdy mój tata spał i ręka mu spadła na podłogę Toffik przyszedł do niego i zaczął mu kłaść piłkę prosto w dłoń. W nocy zazwyczaj śpi w nogach mojej siostry. Życie nocne Toffika mogę opisać. Najpierw kładzie się do siebie. Potem gdy wszyscy już leżą, niektórzy śpią, wstaje i idzie do kuchni się najeść lub napić. Wracając wchodzi do pokoju moich rodziców. Potem wraca i idzie spać dalej. Największego bzika ma na punkcie skarpet. Szczególnie mojego taty. Wchodząc w nocy do ich pokoju zaczyna szukać skarpet. Kiedyś tata rzucał na ziemię ale gdy zawsze z rana musiał ich szukać zaczął ich chować w różne miejsca. Jednak to nic nie dało. Toffik zawsze znalazł na to sposób. Robił tak, że zawsze wchodząc do pokoju rodziców sprawdzał najpierw czy śpią. Gdy się upewnił, że nikt mu nie przeszkodzi zaczynał poszukiwania. Gdy tylko znalazł skarpetę brał ją i zaczął uciekać do siebie. Najgorzej było mu ją zabrać bo nie chciał jej puścić a gdy już to zrobił to patrzył się błagalnymi oczami, żeby mu oddać. Piesek ma wydzielone swoje własne miejsce na zabawki. Wie, że to co jest tam położone jest jego.
 No i chyba na tym skończę już opisywać Toffika. Być może w następnych postach coś jeszcze napiszę. Jutro mama wyjeżdża do Anglii więc będę miała więcej czasu =) A teraz dodam Wam parę zdjęć Toffika.






Brak komentarzy:

Prześlij komentarz